Bodzce zewnetrzne wywoluja wiec zachowanie sie tylko wtedy, gdy dzialaja „na tle” odpowiednich potrzeb osobnika.

Bodźce zewnętrzne wywołują więc zachowanie się tylko wtedy, gdy działają na tle odpowiednich potrzeb osobnika. Gdyby osobnik nie miał potrzeby odżywiania się, nie reagowałby na bodźce pokarmowe, a gdyby nie był obdarzany potrzebą bezpieczeństwa, nie reagowałby na żadne zagrożenia. Na tym polega zasadnicza różnica pomiędzy zachowaniem się zwierząt i zachowaniem się ciał martwych, które potrzeb, w tym ujęciu nie mają. A więc w odpowiedzi na pytanie, czy przyczyny ruchu istot żywych tkwią poza nimi czy w nich, odpowiemy: bodźce zewnętrzne wywołują ruchy, – ale swą siłę popychającą czerpią one z potrzeb osobnika, istotnymi czynnikami dynamicznymi są tu więc potrzeby. Nie należy tego, oczywiście, rozumieć w ten sposób, że żywe organizmy nie podlegają w ogóle prawom mechaniki. Niewątpliwie człowiek zepchnięty z wysokiej skały spadnie na dół tak samo jak kamień, a silne uderzenie zmiażdży tkankę równie dobrze jak np. bryłę gipsu. Chodzi tylko o to, że reakcje typowe dla żywych organizmów wyznacza dynamika potrzeb, która nie gra żadnej roli w reakcjach ciał martwych. Mowa tu o złożonych formach czynności, a nie o prostych odruchach, jak kichanie, odruch kolanowy itp. 2. POTRZEBY I MECHANIZM SAMOREGULACJI Z kolei jednak należy postawić pytanie, czym jest potrzeba, jak należy rozumieć to pojęcie. Nie jest ona bynajmniej ani jasne, ani jednoznaczne. Odpowiedź na to pytanie będzie trzeba rozłożyć na kilka etapów. Przede wszystkim należy podkreślić, że potrzeby nie można pojmować jako czynnika duchowego czy jako sił witalnej. Pojęcia te opierają się mniej lub więcej wyraźnie na pewnych założeniach metafizycznych, które nie mają racji bytu we współczesne psychologii. Również niewiele pożytku przyniesie introspekcyjne ujęcie potrzeby jako subiektywnego przeżycia pragnienia czegoś. Chcąc potrzebę zrozumieć w sposób zgodny z założeniami nauk przyrodniczych, należałoby ją rozpatrzyć w związku z pewną właściwością żywych organizmów, nazywaną przez jednych zdolnością do samoregulacji (Pawłow), a przez innych homeostazą (homeostasis – Cannon). Jeszcze Claude Bernard wysunął koncepcję, że charakterystyczną cechą istot żywych jest zdolność utrzymywania stałości środowiska wewnętrznego mimo zmian zachodzących w otoczeniu (cyt. H. Selye, 1960, s. 15). Do tej idei nawiązuje pogląd Pawłowa, stwierdzający, że dla normalnego funkcjonowania organizmu istotny jest stan równowagi wewnętrznej wszystkich narządów, ich optymalnej harmonijnej współpracy. Równowaga ta jednak bywa, często zakłócana przez fakt, że organizm zużywa się zarówno wskutek przemiany materii, jak też na skutek zmian zachodzących w jego zewnętrznym środowisku, takich jak znaczne obniżenie lub podwyższenie temperatury otoczenia, zagrożenie ze strony wrogów itp [przypisy: bortezomib, osteopatia Warszawa, cyklopiroksolamina ]

Powiązane tematy z artykułem: bortezomib cyklopiroksolamina osteopatia Warszawa