Motyw nalezaloby wiec okreslic jako takie sformulowanie srodków i celu dzialania

Motyw należałoby więc określić jako takie sformułowanie środków i celu działania, które pozostaje w zgodne lub w najmniejszej sprzeczności ze wszystkimi postawami związanymi z sytuacją, której motyw dotyczy. Należałoby podkreślić, że przebieg eliminacji motywów zależy w dużym stopniu od tego, czy postawy osobnika dotyczące określonej sytuacji są ze sobą zgodne, czy też pozostają w sprzeczności, jak na przykład u kogoś, kto pewną osobę kocha i równocześnie czuje do niej niechęć, czy też pożąda czegoś, czym zarazem pogardza. Taka niejednolitość postaw może znacznie utrudniać proces ustalenia i akceptacji motywu uzasadniającego postępowanie wobec przedmiotu takiej miłości czy pożądania. Można też przytoczyć inne przykłady. Wyobraźmy sobie człowieka odważnego, to jest bez wyraźnej lękowej postawy w stosunku do niebezpieczeństw, i uspołecznionego, z silną negatywną postawą wobec wszelkiego rodzaju krzywdy innych ludzi, i przypuśćmy, że znajdzie się on w sytuacji, w której biją słabszego. Mamy tu wypadek jednolitości postaw zaangażowanych w daną sytuację – wybór motywu jest wówczas szybki i zdecydowany: słabszego trzeba bronić wszelkimi środkami. A teraz przypuśćmy, że w tej samej sytuacji znalazł się ktoś inny, również uspołeczniony, ale lękliwy, to jest ktoś charakteryzujący się postawą lękową wobec zagrażających mu niebezpieczeństw. Przy tej niejednolitości postaw, z których jedna wymaga zaangażowania się w sytuację, a druga od tego powstrzymuje, wybór motywu będzie znacznie trudniejszy. Jeżeli przy tym zdarzy się, że obydwie postawy, względem obowiązku społecznego i względem niebezpieczeństw, będą równie silne, może nawet wystąpić chwilowa niezdolność wyboru motywu i osobnik ostatecznie zostanie biernym świadkiem krzywdy społecznej, pełnym wewnętrznej rozterki, pogardy dla siebie, a zarazem cichego poczucia zadowolenia, że nie dał się uwikłać w niebezpieczeństwo. Ale i w tej sytuacji mógłby on ostatecznie znaleźć motyw zgodny z obiema postawami. Mógłby na przykład szybko oddalić się, motywując to tym, że od spraw bezpieczeństwa publicznego jest milicja, obywatel zaś nie powinien na własną rękę podejmować żadnych kroków, tylko jak najszybciej oddalić się, aby poinformować o wypadku pierwszego napotkanego milicjanta. Zresztą sprzeczność między poszczególnymi postawami nie zawsze jest tak wyraźna, czasami w ogóle trudno ją zauważyć i trzeba dopiero (pewnej specyficznej sytuacji, aby wystąpiła ona z całą ostrością. Jako przykład mogę przytoczyć przypadek zaczerpnięty z własnej praktyki [przypisy: pokrowce antyroztoczowe, triamcynolon, polcortolon ]

Powiązane tematy z artykułem: pokrowce antyroztoczowe polcortolon triamcynolon