Mozna tu jednak zauwazyc, ze przeciez spotyka sie niekiedy ludzi, którzy sami siebie uwazaja za skonczonych lajdaków i którym latwo wykazac, ze sa rzeczywiscie skonczonymi lajdakami.

O. był jedynym motywem, jaki w tej sytuacji mógł być zaaprobowany bez narażenia się na silniejsze wewnętrzne konflikty. Mało tego, motyw ten pozwala L. O. uważać się za pokrzywdzonego przez los. Zastanówmy się, co by się stało, gdyby, L. O. skonstruował szczery motyw: „Odejdę od żony, ponieważ ciążą mi obowiązki ojca i żywiciela rodziny”. Albo: „Porzucę dom, ponieważ nikt tu o mnie się nie troszczy, mam tylko same obowiązki”. Postawiwszy sprawę w tak jasny i otwarty sposób, L. O. musiałby uznać siebie, zgodnie z innymi swoimi postawami, za skończonego łajdaka, a to nie jest przyjemne i trudno z takim przekonaniem żyć. Postawy L. O. wykluczały sformułowanie takiego motywu. Można tu jednak zauważyć, że przecież spotyka się niekiedy ludzi, którzy sami siebie uważają za skończonych łajdaków i którym łatwo wykazać, że są rzeczywiście skończonymi łajdakami. Widocznie więc z takim przekonaniem można żyć, wobec tego nie wiadomo, dlaczego L. O. „uciekł się” do ochronnego motywu, aby go uniknąć. W odpowiedzi na to należałoby jednak podkreślić, że ludzie, którzy sami siebie z pełnym spokojem określają jako „łajdaków”, prawdopodobnie rozumieją przez to coś znacznie bardziej dla siebie pochlebnego niż pospolite łajdactwo. Dla niektórych z nich „skończony łajdak” oznacza to samo co „nieszczęśliwy człowiek, który potrzebuje pomocy”. Spotykamy się z takimi samooskarżeniami u alkoholików, którzy w ten sposób uzasadniają, dlaczego nie mogą nie pić alkoholu. Dla innych znów, którzy uważają się za niezależnych, amoralnych nadludzi, gardzących „stadem ludzkim” – być łajdakiem to powód do dumy. Zdarza się to u tak zwanych socjopatów dyssocjalnych (por. Zawadzki B. , 1959). A więc nawet ci, którzy pozornie z pełnym cynizmem przyznają się do „łajdactwa”, tak przedefiniowują to pojęcie, aby nie było sprzeczne z ich pozytywną postawą wobec siebie samych. L. O. nie był jednak aż tak wyrafinowany. Sądzę, że powyższe przykłady w sposób dostatecznie wyraźny demonstrują zasadę, na jakiej działa mechanizm eliminacji motywów, stanowiącą klucz – do zrozumienia ich wyboru. Wyjaśniając wybór motywu tym, że osobnik ma takie a nie inne postawy, niewątpliwie nie ujmujemy wszystkich czynników, od których zależy ten wybór. Można przypuszczać np. , że proces elimanacji motywów zależy również od innych cech osobowości jednostki. W swojej praktyce klinicznej zauważyłem na przykład, że łatwość w formułowaniu motywu występuje najczęściej u osób o mentalności prymitywnej, powierzchownych a rzutkich (drobni złodzieje, oszuści), jak również u ludzi, którzy przy wysokiej kulturze umysłowej mają jasny i uspołeczniony pogląd na świat, nie są egocentryczni [podobne: psychoterapia warszawa, Psychoterapia leczenie depresji Warszawa, poznań psychiatra ]

Powiązane tematy z artykułem: poznań psychiatra Psychoterapia leczenie depresji Warszawa psychoterapia warszawa