Na zwrócona mu uwage, czy nie sadzi, ze moze to wlasnie jego metody pedagogiczne wywoluja taka atmosfere w domu

L. skarży się na złe pożycie ze swoją żoną, przedwcześnie zniszczoną, potulną, matką jednego dziecka. W domu od wielu miesięcy dochodzi do głośnych awantur. Stroną zaczepiającą jest – jak się okazuje – S. , który swoje stale gderanie i złośliwe uwagi, przybierające już formę znęcania się, uzasadnia tym, że musi znaleźć wreszcie wspólny język z żoną, że takie życie dalej jest niemożliwe, że on, choćby go to miało dużo kosztować, zmusi żonę do podporządkowania się określonym normom współżycia i porządku. Zapytany o „przewinienia” żony, gubi się w ogólnikach, podaje jakieś mało ważne drobiazgi, świadczące raczej o tym, że kobieta boi się go i stara się mu dogodzić, chociaż nie zawsze umie ukryć rozdrażnienie sytuacją. Na zwróconą mu uwagę, czy nie sądzi, że może to właśnie jego metody pedagogiczne wywołują taką atmosferę w domu, odpowiada oburzony, że to wykluczone, że, to chyba „żona coś nagadała”, on właśnie poświęca się, dąży do zlikwidowania złej atmosfery, w czym przeszkadza „głupi upór żony”. Jaki jest motyw S. L. ? Drogą pouczeń doprowadzić do ustalenia bardziej znośnych form pożycia małżeńskiego, co z kolei ma zlikwidować źródło jego niezadowolenia z życia, ciągłego rozdrażnienia i dać mu poczucie spełnionego obowiązku. 1) „Czym S. L. uzasadnia wybór tych środków?” Uważa on, że tylko wspólne przedyskutowanie tych spraw ma szanse powodzenia, a inicjatywa powinna należeć do niego, gdyż jest stroną górującą intelektualnie i wie, czego chce. 2) „Jak S. L. zrealizował swoje czynności?” Poprzez ciągłe pouczenia i awantury z powodu drobiazgów, które w jego oczach urastają do miary problemu. 3) „Czy to działanie doprowadziło do zrealizowania postawionego celu?” Dotychczas nie, a obserwacja wykazuje, że cel ten staje się coraz dalszy, 4) „Czy na tym poprzestał?” Nie i ciągle uważa, że cel nie został osiągnięty. 5) „Czy zastosowane środki mogły w ogóle doprowadzić do celu podanego w motywie?” Nie, nie mogły. Tą metodą nikogo się nie wychowa. 6) „Do jakiego więc skutku doprowadzi realizacja czynności S. L. ?” Są tu możliwe trzy rodzaje skutków: a) całkowite sterroryzowanie żony; b) S. będzie miał uzasadnienie dla odejścia od żony w wyniku jakiejś ostrzejszej scysji; c) oboje znienawidzą się i będą nawzajem się dręczyć, nie mogąc właśnie, dlatego się rozstać. Tak wyraźna rozbieżność między programem czynności a celem u człowieka z normalnie rozwiniętą inteligencją musi wzbudzić wątpliwości. Czemu S. wybrał taki motyw postępowania i w ogóle, jaki jest w istocie kierunek jego działania, jaki On ma ukryty cel? [podobne: psycholog dziecięcy, psychiatra poznań, gabinet psychologiczny ]

Powiązane tematy z artykułem: gabinet psychologiczny psychiatra poznań psycholog dziecięcy