Bóle glowy i sztywnosc karku sa mniejsze niz w ropniu mózdzku

Schorzenie rozwija się powoli, nieraz całymi latami, ale stopniowo są silniej niż w ropniu mózgu wyrażone wszystkie objawy wzmożonego ciśnienia wewnątrzczaszkowego. Guz kąta mózgowo-móżdżkowego wcześnie uszkadza nerwy VII i VIII (obie gałązki), rozwija się powoli i cechuje się oczopląsem obustronnym wolniejszym na stronę chorą, szybszym na zdrową. Bóle głowy i sztywność karku są mniejsze niż w ropniu móżdżku. Płyn mózgowo-rdzeniowy w guzach mózgu nie wykazuje cech zapalnych. Gruźliczaki mózgu u dzieci z ropotokiem usznym rozpoznaje się na podstawie tego, co powiedziano o guzach i na podstawie badania ogólnego w kierunku ognisk gruźliczych. Read more „Bóle glowy i sztywnosc karku sa mniejsze niz w ropniu mózdzku”

Wyniki leczenia raka piersi oceniamy wedlug podzialu Steinthala na 3 grupy

Wyniki leczenia raka piersi oceniamy według podziału Steinthala na 3 grupy. Steinthal I. Rak ograniczony do sutka, nie zrośnięty ani ze skórą, ani z mięśniem piersiowym większym. Dół pachowy wolny, węzły histologicznie nie zajęte. Steinthal II. Read more „Wyniki leczenia raka piersi oceniamy wedlug podzialu Steinthala na 3 grupy”

PRZEWLEKLE ZAPALENIE PECHERZYKA I PRZEWODÓW ZÓLCIOWYCH

PRZEWLEKŁE ZAPALENIE PĘCHERZYKA I PRZEWODÓW ŻÓŁCIOWYCH (ANGIOCHOLECYSTITIS CHRONICA). PRZEWLEKŁE ZAPALENIE PĘCHERZYKA ŻÓŁCIOWEGO (CHOtECYSTITIS CHRONICA). PRZEWLEKŁE ZAPALENIE PRZEWODÓW ŻÓŁCIOWYCH (CHOLANGITIS CHRONICA) Przyczyny. Przewlekłe zapalenie pęcherzyka żółciowego, przewodów żółciowych czy też i pęcherzyka, i przewodów może być zejściem ostrego ich zapalenia, następstwem nawrotów ostrego zapalenia lub powstaje stopniowo jako zapalenie przewlekłe od samego początku choroby pod wpływem tych samych czynników, które są zdolne wywołać zapalenie ostre. Anatomia patologiczna. Read more „PRZEWLEKLE ZAPALENIE PECHERZYKA I PRZEWODÓW ZÓLCIOWYCH”

Obraz kliniczny przewleklego niezytowego zapalenia ukladu zólciowego jest wielopostaciowy

Objawy. Obraz kliniczny przewlekłego nieżytowego zapalenia układu żółciowego jest wielopostaciowy. Jego objawy w różnych przypadkach są wyrażone w stopniu niejednakowym i nie są stałe. Najczęstszymi dolegliwościami chorych są bóle, przypadłości trawienne i nerwowo-psychiczne. Bóle są usadowione w prawym podżebrzu lub w dołku sercowym, skąd promieniują przeważnie ku prawej łopatce. Read more „Obraz kliniczny przewleklego niezytowego zapalenia ukladu zólciowego jest wielopostaciowy”

W tym miejscu interesujaca jest glównie ta druga sprawa.

Można stąd wysnuć wniosek, że znajomość całokształtu postaw wobec pewnej sytuacji pozwala wytłumaczyć i to, dlaczego osobnik w tej sytuacji zachowuje się tak, a nie inaczej, i dlaczego w taki, a nie inny sposób uzasadnia przed sobą swoje postępowanie, to jest wybiera taki właśnie motyw. Na znajomości postaw opieramy się często w życiu praktycznym, usiłując przewidzieć czyjeś postępowanie, na przykład gdy mówimy: X może by i chciał wziąć udział w tej imprezie, ale na pewno nie zrobi tego, gdyż jest za wygodny. Z pewnością zadecyduje, że mu jego obowiązki na to nie pozwalają. Albo X nie będzie mógł podać takiego powodu swojego czynu, gdyż za bardzo szanuje przepisy prawne, Wypowiadając takie zdania wyrażamy nasze przekonanie, że dana osoba może przyjąć tylko takie, a nie inne motywy, ponieważ posiada ona pewne określone postawy względem danych przedmiotów i zjawisk, inne zaś motywy są niezgodne z jej postawami i przyjęcie ich wywołałoby u niej konflikt wewnętrzny. Nie należy przez to, oczywiście, rozumieć, że motywy pełnią zawsze funkcję ochronną, a człowiek nie ma możliwości wybrania motywu zgodnego z rzeczywistością. W sytuacji, w której motyw pozostający w zgodzie z rzeczywistymi przyczynami naszego działania będzie również pozostawał w zgodzie z naszymi postawami, nic nie stanie na przeszkodzie jego trafnemu sformułowaniu. Z tego, co zostało powiedziane, wynika, że postawy jednostki wyznaczają zarówno jej działanie w danej sytuacji, jak też sposób uzasadnienia tego działania, czyli motyw, jaki dany osobnik podaje dla tego działania. W tym miejscu interesująca jest głównie ta druga sprawa. Można przypuszczać, że postawy automatycznie eliminują wszystkie motywy niezgodne z jedną z nich, czy też z większą ich liczbą, tak że na placu pozostają jedynie motywy dopuszczalne z punktu widzenia całokształtu postaw osobnika. Mechanizm ten można nazwać mechanizmem eliminacji motywów. Jest on niewątpliwie skomplikowany i działanie jego bywa raz mniej, a raz bardziej uświadomione, przy czym może mieć takie albo inne formy zależnie od powagi danej sytuacji, od tego, takie w danym przypadku zaangażowane są postawy, od inteligencji osobnika, jego treningu społecznego, roli jaką pełni on w swojej grupie, i wymagań, jakie stawia mu jego otoczenie, Przypuszczać jednak można, że wpływ postaw na motywy regulowany jest przez jeden i ten sam zasadniczy mechanizm – to znaczy przez eliminację motywów niezgodnych z postawami. Na tej zasadzie można dokładniej określić związek, jaki zachodzi pomiędzy postawą i motywem. Możemy mianowicie pojąć motyw jako pewnego rodzaju kompromis między postawami osobnika wchodzącymi w skład odnoszącego się do danej sytuacji zespołu jego postaw [podobne: oseltamiwir, blue yeti allegro, hurtownia tapicerska warszawa ]

Motyw nalezaloby wiec okreslic jako takie sformulowanie srodków i celu dzialania

Motyw należałoby więc określić jako takie sformułowanie środków i celu działania, które pozostaje w zgodne lub w najmniejszej sprzeczności ze wszystkimi postawami związanymi z sytuacją, której motyw dotyczy. Należałoby podkreślić, że przebieg eliminacji motywów zależy w dużym stopniu od tego, czy postawy osobnika dotyczące określonej sytuacji są ze sobą zgodne, czy też pozostają w sprzeczności, jak na przykład u kogoś, kto pewną osobę kocha i równocześnie czuje do niej niechęć, czy też pożąda czegoś, czym zarazem pogardza. Taka niejednolitość postaw może znacznie utrudniać proces ustalenia i akceptacji motywu uzasadniającego postępowanie wobec przedmiotu takiej miłości czy pożądania. Można też przytoczyć inne przykłady. Wyobraźmy sobie człowieka odważnego, to jest bez wyraźnej lękowej postawy w stosunku do niebezpieczeństw, i uspołecznionego, z silną negatywną postawą wobec wszelkiego rodzaju krzywdy innych ludzi, i przypuśćmy, że znajdzie się on w sytuacji, w której biją słabszego. Mamy tu wypadek jednolitości postaw zaangażowanych w daną sytuację – wybór motywu jest wówczas szybki i zdecydowany: słabszego trzeba bronić wszelkimi środkami. A teraz przypuśćmy, że w tej samej sytuacji znalazł się ktoś inny, również uspołeczniony, ale lękliwy, to jest ktoś charakteryzujący się postawą lękową wobec zagrażających mu niebezpieczeństw. Przy tej niejednolitości postaw, z których jedna wymaga zaangażowania się w sytuację, a druga od tego powstrzymuje, wybór motywu będzie znacznie trudniejszy. Jeżeli przy tym zdarzy się, że obydwie postawy, względem obowiązku społecznego i względem niebezpieczeństw, będą równie silne, może nawet wystąpić chwilowa niezdolność wyboru motywu i osobnik ostatecznie zostanie biernym świadkiem krzywdy społecznej, pełnym wewnętrznej rozterki, pogardy dla siebie, a zarazem cichego poczucia zadowolenia, że nie dał się uwikłać w niebezpieczeństwo. Ale i w tej sytuacji mógłby on ostatecznie znaleźć motyw zgodny z obiema postawami. Mógłby na przykład szybko oddalić się, motywując to tym, że od spraw bezpieczeństwa publicznego jest milicja, obywatel zaś nie powinien na własną rękę podejmować żadnych kroków, tylko jak najszybciej oddalić się, aby poinformować o wypadku pierwszego napotkanego milicjanta. Zresztą sprzeczność między poszczególnymi postawami nie zawsze jest tak wyraźna, czasami w ogóle trudno ją zauważyć i trzeba dopiero (pewnej specyficznej sytuacji, aby wystąpiła ona z całą ostrością. Jako przykład mogę przytoczyć przypadek zaczerpnięty z własnej praktyki [przypisy: foreverslim allegro, blue yeti allegro, zabieg fala uderzeniowa ]

Duze zreszta analogiczna „walke przeciwienstw” mozna by wykryc i w koncepcjach Freuda

Duże zresztą analogiczną walkę przeciwieństw można by wykryć i w koncepcjach Freuda, tylko że tu przeciwieństwo -zachodzi pomiędzy libido a cenzurą, stanowiącą wyraz norm i poglądów przejętych przez jednostkę od jej środowiska społecznego powstałyby choćby przy porównywaniu organizmu z samochodem, nie mówiąc o żółwiach elektronowych. Poza tym byłoby ono równoznaczne z twierdzeniem, że postępowanie istot żywych nie jest wywoływane przez czynniki zewnętrzne, co niewątpliwie nie jest słuszne. Podkreśla to szczególnie mocno odruchowa teoria zachowania się, zapoczątkowana jeszcze przez Sieczenowa (L M. Sieczenow, 1952). Zgodnie z tą teorią organizm żywy jest ściśle włączony w środowisko, tworzy z nim -pewnego rodzaju jedność, a zasadnicze przyczyny zachowania się tkwią – tak właśnie jak przy klasycznych odruchach – poza nim są nimi takie alb inne bodźce zewnętrzne. A więc różnica pomiędzy ciałami martwymi a żywymi organizmami jak zakładają refleksolodzy, nie leżałaby w odmienności czynników dynamizujących, bo ruch jednych i drugich wymaga pewnego popchnięcia z zewnątrz, różny byliby tylko: 1) sposób, w jaki reagują one na owo popychanie (np. popchnięcie kuli wywołuje na ogół ruch w kierunku pchnięcia, analogiczne podrażnienie zwierzęcia może wywołać agresję z jego strony) oraz 2) rodzaj czynników popychających (bodźcami dla zachowania się mogą być wszelkie czynniki, dla których odbioru zwierzę posiada narządy zmysłowe). Wydaje się jednak, że czysto odruchowa teoria zachowania się (np. refleksologia Bechterewa czy behawioryzm Watsona), przy całej jej słuszności, wymaga pewnego uzupełnienia, wprowadzonego zresztą przez samego Pawłowa, a tak często zapoznawanego przez tzw. pawłowistów. Gdy mówimy, że czynnikami wywołującymi zachowanie się zwierzęcia czy człowieka są bodźce, np. wzrokowe, słuchowe, węchowe, termiczne itd. , nasuwa się od razu pytanie: dlaczego te czynniki pobudzają organizm do ruchu? Pawłow przyjął, że dzieje się to z powodu istnienia tzw. zasadniczych tendencji organizmu, które powstają pod wpływem podrażnienia z zewnątrz lub ad wewnątrz i kierują życiem zwierząt i ludzi (por. np. 1. P. Pawłow, 1952, s. 490). Na przykład pod wpływem braku pożywienia ujawnia się tendencja ukierunkowująca organizm na szukanie pożywienia, w wyniku zaś działania hormonów płciowych – tendencja ukierunkowująca organizm na osobnika innej płci itp. W psychologii odpowiednikiem tego ujęcia jest stosowane w niej pojęcie potrzeby: Żywy Organizm reaguje na bodźce dlatego, że ma określane potrzeby. Zwierzęta uciekają od wysokich temperatur, ponieważ mają potrzebę przebywania w niższych temperaturach, pożerają pokarm, ponieważ mają potrzebę odżywiania się, itd [przypisy: blue yeti allegro, odma zastawkowa, dyżury aptek sucha beskidzka ]

Wpływ szczepień na inwazyjną chorobę pneumokokową w Afryce Południowej AD 7

Zastosowano te same metody mikrorozcieńczania bulionu, które były stosowane we wszystkich żywotnych izolatach od 2009 r. 31 Od okresu bazowego do 2012 r. Wśród dzieci w wieku poniżej 2 lat wskaźnik inwazyjnej choroby pneumokokowej wywołanej przez izolaty niewrażliwe na penicylinę zmniejszył się o 82% (95% CI, -85 do -78), a odsetek chorób spowodowanych przez wrażliwe na penicylinę izolaty zmniejszyły się o 47% (95% CI, -55 do -38) (ryc. S4 w dodatkowym dodatku). Zmniejszyła się również liczba chorób wywołanych przez izolaty niewrażliwe na ceftriakson i wrażliwe na ceftriakson izolaty (-85% [95% CI, -91 do -77] i -66% [95% CI, -70 do -62], odpowiednio) , podobnie jak częstość chorób wywołanych przez oporne na wiele leków izolaty i oporne na wiele leków izolaty (-84% [95% CI, -88 do -79] i -38% [95% CI, -43 do -33] , odpowiednio). Zmiany te spowodowane były przede wszystkim spadkiem odsetka serotypów PCV7 niewrażliwych na penicylinę, od 70% izolatów (348 z 498) w 2009 r. Do 47% (41 z 87) w 2012 r. Read more „Wpływ szczepień na inwazyjną chorobę pneumokokową w Afryce Południowej AD 7”