Leczenie ropni mózgowych zmierza do trzech celów

Na podstawie poszczególnych doniesień opartych na niezbyt licznym materiale można przyjąć dla ropni płata skroniowego około 20010 śmiertelności, dla ropni móżdżku około 40010. Lepsze rokowanie dają ropnie mózgu w przypadkach bez równoczesnych innych powikłań wewnątrzczaszkowych jak również i te ropnie, które nie dawały typowych objawów przed operacją ucha środkowego i które przypadkowo w czasie operacji same otworzyły się przez oponę twardą. Spośród ropni móżdżkowych lepsze rokowanie dają ropnie tylne (powierzchowne), które rozwinęły się z zakrzepu zatoki esowatej lub z ogniska kostnego okolicy trójkąta Trautrnanna, gorsze przednie ropnie (głębokie) powstałe drogą błędnikową. Leczenie ropni mózgowych zmierza do trzech celów: 1) do wyłączenia ogniska ropnego z tkanki mózgowej, 2) do zwalczania lub zapobiegania powstaniu postępującego zapalenia tkanki mózgowe j dookoła ogniska ropnego i 3) do obniżania ciśnienia wewnątrzczaszkowego. Zabiegiem wstępnym jest antrotomia lub operacja doszczętna ucha zależnie od charakteru schorzenia ,w uchu środkowym i szerokie odsłonięcie opony twardej tego dołu czaszkowego, w którym znajduje się ropień mózgu. Read more „Leczenie ropni mózgowych zmierza do trzech celów”

drenowania ropnia po rozcieciu opony twardej

W przypadkach ropni świeżych nieotorbionych, jak to ma miejsce najczęściej w móżdżku, drenaż należy przeprowadzić po uprzedniej aspiracji zawartości ropnia i wprowadzeniu roztworu penicyliny, co prowadzi do wyjałowienia jamy ropnia i do jego otorbienia się. Jeżeli stan chorego pozwala na to, takich nakłuć należy wykonać kilka. Opisano przypadki ostatecznego wyleczenia ropni przez same tylko nakłucia lub przez równoczesne stosowanie do jamy ropnia penicyliny (20000 jedno w roztworze 10000 jedno na l ml płynu fizjologicznego). Najczęściej zachodzi konieczność wczesnego drenowania ropnia po rozcięciu opony twardej i warstwy tkanki mózgowej między jamą ropnia i oponą twardą. Rozcięcie opony nie może być zbyt rozległe i nie powinno uszkadzać wału obronnego zabezpieczającego przestrzeń podpajęczynówkową w miejscu najbliższego sąsiedztwa ropnia mózgu z przestrzeniami ucha środkowego. Read more „drenowania ropnia po rozcieciu opony twardej”

Napiecie powierzchniowe

Napięcie powierzchniowe Niemożność zróżnicowania się komórek związana jest ze zmniejszeniem się napięcia powierzchniowego komórki. w stosunku do otaczającego środowiska. Obniżenie napięcia II wierzchniowego sprzyja szybszemu podziałowi komórek. Jaja np. glisty ludzkiej (Ascaris lumbricoides) szybciej rażą się po działaniu ciał wpływających na ich napięcie powierzchniowe. Read more „Napiecie powierzchniowe”

Dzialanie okladów zwiekszamy za pomoca srodków farmaceutycznych przeciwkurczowych i przeciwbólowych

Działanie okładów zwiększamy za pomocą środków farmaceutycznych przeciwkurczowych i przeciwbólowych, stosując je wewnętrznie lub w czopkach, a w przypadkach cięższych podskórnie. Szczególną uwagę zwraca się na leczenie dietetyczne. Z pożywienia wyłącza się pokarmy i napoje sprzyjające powstaniu stanów kurczowych w układzie żółciowym oraz wzmagające czynność ruchową pęcherzyka i przewodów żółciowych. Najwłaściwsze pożywienie stanowią pokarmy węglowodanowe. Na początku choroby, w okresie wyższej gorączki i silniejszych bólów, zezwala się tylko na ciepłą ocukrzoną wodę lub słodką herbatę z sokiem cytrynowym i słodkie soki owocowe lub jarzynowe. Read more „Dzialanie okladów zwiekszamy za pomoca srodków farmaceutycznych przeciwkurczowych i przeciwbólowych”

Przewlekle zapalenie ukladu zólciowego

Przewlekłe zapalenie układu żółciowego może trwać latami, dając powód do powstania kamicy żółciowej, zrostów z narządami sąsiedrimi, wtórnego zapalenia trzustki i innych powikłań. Zapalenie nieżytowe może przejść w ropne wskutek dodatkowego wtórnego zakażenia albo zwiększenia zjadliwości bakterii już znajdujących się w pęcherzyku i w drogach żółciowych. W przeciwieństwie do przewlekłego nieżytowego zapalenia układu żółciowego, przewlekłe zapalenie ropne objawia się gorączką o torze zwalniającym lub przerywanym, przebiegającą z dreszczami i potami. Towarzyszą jej silniejsze bóle w prawym podżebrzu, promieniujące do prawej łopatki, oraz inne objawy przedmiotowe i podmiotowe o cechach posocznico-ropniczych. Prócz tego występują objawy znamienne dla przewlekłego nieżytowego zapalenia z tą różnicą, że w zapaleniu ropnym są one wybitniejsze. Read more „Przewlekle zapalenie ukladu zólciowego”

Spróbuje zilustrowac to rozróznienie za pomoca kilku przykladów

Te wewnętrzne korelacje właśnie dlatego istnieją, ponieważ istnieje zmienna utajona zwana postawą. Jest to jedyny powód, dla którego one ze sobą korelują pisze dalej Green. Czym różni się takie pojmowanie postawy od przytoczonej poprzednio definicji Hilgarda? Są tu pewne podobieństwa, ale zauważamy też wyraźne różnice. I dla Greena, i dla Hilgarda postawa jest pewną zmienną utajoną, pewną dyspozycją do określonego zachowania się, jednakże obaj autorzy inaczej pojmują zachowanie się, w którym wyraża się postawa. Według Hilgarda (1957) postawa aktualizuje się w pewnym konkretnym, określony w sposobie zachowania się wobec przedmiotów danego rodzaju, natomiast według Greena aktualizacją postawy jest cała grupa zach0wań się różnorodnych, ale posiadających pewne cechy wspólne, mianowicie pozytywny lub negatywny stosunek względem jakiegoś przedmiotu. Spróbuję zilustrować to rozróżnienie za pomocą kilku przykładów. Z postawą w rozumieniu Hilgarda mamy do czynienia u ateisty, który będąc dawniej przez wiele lat praktykującym katolikiem, teraz jeszcze na widok księdza z sakramentami na ulicy odruchowo chce przyklęknąć, może nawet odczuwa pewien nawrót specyficznego wzruszenia. Albo inny przykład. Ktoś, kto przez kilka lat prowadził samochód prawą stroną jezdni, znalazłszy się W Szwecji, gdzie obowiązuje ruch lewostronny, zapomina o tym i ma tendencję do zjeżdżania na prawą stronę. Taki sposób ujmowania postawy jest analogiczny do przyjętego już w psychologii pojęcia nawyku lub stereotypu dynamicznego. Wskazuje na to wyraźnie podane przez Hilgarda określenie, że postawa to gotowość do reagowania w sposób wyznaczony przez ubiegłe doświadczenie. Inaczej wygląda aktualizacja postawy w rozumieniu Greena: Przypuśćmy, że mam stwierdzić na podstawie badań odpowiednim kwestionariuszem, jaka jest postawa pewnego osobnika – nazwijmy go Janem – wobec matki. Konstatuję, że na szereg pytań dotyczących matki i stanowiących swego rodzaju różne sytuacje eksperymentalne otrzymuję -odpowiedzi oceniające matkę ujemnie, to znaczy – mam przed sobą pewną ilość zachowań się, z których wszystkie mają jedną cechą wspólną: ujemny stosunek do matki. Znaczy to, że zbadałem ważniejsze płaszczyzny stosunków uczuciowych, Jana z matką i uzyskałem wynik, który pozwala sądzić, że gdy Jan znajdzie się w sytuacji, w której będzie miał do wyboru albo okazanie matce uczuć synowskich, albo obojętność, a nawet wrogość – wybierze to drugie. Postawa określa tutaj nie żadne konkretne zachowanie się, ale tytko jego typ, mianowicie jest to zachowanie się negatywne [przypisy: dyżur aptek września, zapalenie woreczka żółciowego, foreverslim allegro ]

Kazdemu takiemu postepowaniu odpowiadalby inny motyw

Każdemu takiemu postępowaniu odpowiadałby inny motyw, który Jan zapewne skonstruowałby w omówionych wypadkach, a wszystkie byłyby zgodne z jego negatywną postawą wobec nowych pomysłów. Jeśli jednak postąpił tak, jak to zostało wyżej przedstawione, powstaje pytanie, dlaczego ta postawa zaktualizowała się właśnie w takim, a nie innym motywie uzasadniającym to postępowanie? Wydawałoby się, że znając tylko negatywną postawę Jana wobec nowych pomysłów nie potrafimy nadal wyjaśnić jego konkretnego postępowania w danej sytuacji, a więc powstaję wątpliwość, czy postawy rzeczywiście wnoszą coś nowego w naszą znajomość mechanizmu zachowania się. Na to odpowiemy, że istotnie, znajomość tej jednej postawy niewiele jeszcze daje nam dla wyjaśnienia motywu i działania Jana. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że w omówionej sytuacji było zaangażowanych więcej postaw Jana niż tylko ta, o której mowa była poprzednio, i dopiero wszystkie te postawy łącznie tłumaczą nam jego sposób postępowania. Najpierw – Jan był przyjacielem projektodawcy, czyli miał wobec niego postawę pozytywną. Ta okoliczność tłumaczy, dlaczego nie mógł on zganić projektodawcy w prywatnej rozmowie, występując wobec niego jako surowy zwierzchnik. Po drugie – Jan zajmował wysokie stanowisko, a rozpatrywanie nowych pomysłów należało do jego czynności służbowych. Wiadomo, też, że w stosunku do swoich obowiązków Jan miał zawsze postawę pozytywną, traktował je poważnie. Tym się znów tłumaczy fakt, że Jan nie mógł po prostu przemilczeć pomysłu, tylko musiał poszukać dla takiego kroku jakiegoś uzasadnienia i znalazł je w motywie niesienia pomocy przyjacielowi przez zatajenie pomysłu, który by go rzekomo skompromitował. Obie te postawy wyjaśniają również, dlaczego, Jan publicznie nie wyśmiał pomysłu, autorytatywnie nie dopuszczając do dyskusji nad nim: byłoby to nie- zgodne zarówno z pozytywną postawą wobec przyjaciela, jak też z poważnym pojmowaniem własnych obowiązków służbowych. Zresztą wiadomo, że Jan liczył się również z opinią publiczną, a taki sposób postępowania mógł go narazić na krytykę, był więc nie zgodny i z tą jego postawą. Okazuje się więc ostatecznie, że Jan chcąc odrzucić pomysł przyjaciela nie miał tak wielkiego, jak by mogło się wydawać, wyboru ani co do samego sposobu postępowania, ani co do wyboru motywu uzasadniającego to postępowanie. Jedynie zatajenie pomysłu umotywowane niesieniem pomocy przyjacielowi było zgodne z wszystkimi jego postawami inne zaś sposoby załatwienia sprawy musiały zostać automatycznie wyeliminowane jako sprzeczne z którąś z postaw [hasła pokrewne: foreverslim allegro, przewlekłe zapalenie woreczka żółciowego, zabieg fala uderzeniowa ]

Jak latwo zauwazyc, nie wszystkie te definicje daja sie pogodzic z okresleniem Greena

Są jednakże również definicje odrębne, inaczej określające postawę. Niektórzy psycholodzy w definicjach swoich starają się położyć nacisk na inny aspekt postawy, bardziej wiążąc ją z uwagą i z konkretnym działaniem. Na przykład H. Cantril (1948) definiuje postawę, jako nastawienie myślowe, które kieruje reakcją osobnika. Cantrid zresztą w ogóle rozumie postawę bardzo ogólnikowo, utożsamiając ją z nastawieniem i potrzebą, podobnie jak to robi wspomniany McKinnon, który utożsamia postawy z nastawieniami, potrzebami i motywami. Pojmowanie postawy jako procesu aktualnego występuje jeszcze wyraźniej u A. Lewickiego (1948), który kładzie przy tym nacisk na psychologiczną strukturę postawy: postawa jest łączną aktualizacją naszych upodobań, poglądów i potrzeb. Bardziej behawiorulnie definiuje postawę E. R. Hilgard (1957) postawa stanowi ukierunkowanie, bądź ku określonym przedmiotami, pojęciom lub sytuacjom, bądź od nich, oraz gotowość do zachowania się wobec odpowiednich przedmiotów, pojęć lub sytuacji w pewien z góry określony sposób. Zarówno ukierunkowanie, jak i gotowość do określonego zachowania się wobec danego bodźca posiada aspekt emocjonalny, motywacyjny i intelektualny. Mogą one być nieświadome. Anattitude represenis an orientation toward or away fram objeet, concept, situation, and a leadiness to respond in predetermined manner to relateti objects, concep ts, or situations. (The definition combines features of allports definition, and that on Hovland, Janis and KeUey). Both orientation and readiness to respond have emotional, motivational and intellectual aspects. Można również rozpatrywać postawę wyłącznie od strony jej przejawów, jak to robi np. S. Baley we wprowadzeniu do psychologii społecznej (1959) pisząc: zbliża się ona (postawa) swym znaczeniem do opmtt nie w sensie chłodnego rozumowego sądu, lecz zdeklarowania się po stronie pewnej wartości. Jak łatwo zauważyć, nie wszystkie te definicje dają się pogodzić z określeniem Greena, co jest zrozumiałe, gdyż jego ujęcie jest ściśle związana z wymaganiami, jakie stawia sporządzenie matematycznego wzoru postawy, niezbędnego do opracowywania wyników badań kwestionariuszowych. Tych zadań ani Hilgard, ani Lewicki sobie nie stawiali. Czy jednak właśnie określenie Greena nie będzie odpowiednie i do naszych celów? Zajmę się nim szerzej. Twierdzenie, że postawa jest to czynnik wyabstrahowany z szeregu reakcji mających pewne wspólne cechy (response consistency) można łatwo przeformułować w zdanie: postawa stanowi czynnik, o którym wnosimy stąd, że poszczególne pozycje ewentualnego kwestionariusza postaw wzajemnie ze sobą korelują [patrz też: foreverslim allegro, lewomepromazyna, dyżury aptek sucha beskidzka ]

Motyw nalezaloby wiec okreslic jako takie sformulowanie srodków i celu dzialania

Motyw należałoby więc określić jako takie sformułowanie środków i celu działania, które pozostaje w zgodne lub w najmniejszej sprzeczności ze wszystkimi postawami związanymi z sytuacją, której motyw dotyczy. Należałoby podkreślić, że przebieg eliminacji motywów zależy w dużym stopniu od tego, czy postawy osobnika dotyczące określonej sytuacji są ze sobą zgodne, czy też pozostają w sprzeczności, jak na przykład u kogoś, kto pewną osobę kocha i równocześnie czuje do niej niechęć, czy też pożąda czegoś, czym zarazem pogardza. Taka niejednolitość postaw może znacznie utrudniać proces ustalenia i akceptacji motywu uzasadniającego postępowanie wobec przedmiotu takiej miłości czy pożądania. Można też przytoczyć inne przykłady. Wyobraźmy sobie człowieka odważnego, to jest bez wyraźnej lękowej postawy w stosunku do niebezpieczeństw, i uspołecznionego, z silną negatywną postawą wobec wszelkiego rodzaju krzywdy innych ludzi, i przypuśćmy, że znajdzie się on w sytuacji, w której biją słabszego. Mamy tu wypadek jednolitości postaw zaangażowanych w daną sytuację – wybór motywu jest wówczas szybki i zdecydowany: słabszego trzeba bronić wszelkimi środkami. A teraz przypuśćmy, że w tej samej sytuacji znalazł się ktoś inny, również uspołeczniony, ale lękliwy, to jest ktoś charakteryzujący się postawą lękową wobec zagrażających mu niebezpieczeństw. Przy tej niejednolitości postaw, z których jedna wymaga zaangażowania się w sytuację, a druga od tego powstrzymuje, wybór motywu będzie znacznie trudniejszy. Jeżeli przy tym zdarzy się, że obydwie postawy, względem obowiązku społecznego i względem niebezpieczeństw, będą równie silne, może nawet wystąpić chwilowa niezdolność wyboru motywu i osobnik ostatecznie zostanie biernym świadkiem krzywdy społecznej, pełnym wewnętrznej rozterki, pogardy dla siebie, a zarazem cichego poczucia zadowolenia, że nie dał się uwikłać w niebezpieczeństwo. Ale i w tej sytuacji mógłby on ostatecznie znaleźć motyw zgodny z obiema postawami. Mógłby na przykład szybko oddalić się, motywując to tym, że od spraw bezpieczeństwa publicznego jest milicja, obywatel zaś nie powinien na własną rękę podejmować żadnych kroków, tylko jak najszybciej oddalić się, aby poinformować o wypadku pierwszego napotkanego milicjanta. Zresztą sprzeczność między poszczególnymi postawami nie zawsze jest tak wyraźna, czasami w ogóle trudno ją zauważyć i trzeba dopiero (pewnej specyficznej sytuacji, aby wystąpiła ona z całą ostrością. Jako przykład mogę przytoczyć przypadek zaczerpnięty z własnej praktyki [przypisy: foreverslim allegro, blue yeti allegro, zabieg fala uderzeniowa ]