Dzialanie okladów zwiekszamy za pomoca srodków farmaceutycznych przeciwkurczowych i przeciwbólowych

Działanie okładów zwiększamy za pomocą środków farmaceutycznych przeciwkurczowych i przeciwbólowych, stosując je wewnętrznie lub w czopkach, a w przypadkach cięższych podskórnie. Szczególną uwagę zwraca się na leczenie dietetyczne. Z pożywienia wyłącza się pokarmy i napoje sprzyjające powstaniu stanów kurczowych w układzie żółciowym oraz wzmagające czynność ruchową pęcherzyka i przewodów żółciowych. Najwłaściwsze pożywienie stanowią pokarmy węglowodanowe. Na początku choroby, w okresie wyższej gorączki i silniejszych bólów, zezwala się tylko na ciepłą ocukrzoną wodę lub słodką herbatę z sokiem cytrynowym i słodkie soki owocowe lub jarzynowe. Read more „Dzialanie okladów zwiekszamy za pomoca srodków farmaceutycznych przeciwkurczowych i przeciwbólowych”

Przewlekle zapalenie ukladu zólciowego

Przewlekłe zapalenie układu żółciowego może trwać latami, dając powód do powstania kamicy żółciowej, zrostów z narządami sąsiedrimi, wtórnego zapalenia trzustki i innych powikłań. Zapalenie nieżytowe może przejść w ropne wskutek dodatkowego wtórnego zakażenia albo zwiększenia zjadliwości bakterii już znajdujących się w pęcherzyku i w drogach żółciowych. W przeciwieństwie do przewlekłego nieżytowego zapalenia układu żółciowego, przewlekłe zapalenie ropne objawia się gorączką o torze zwalniającym lub przerywanym, przebiegającą z dreszczami i potami. Towarzyszą jej silniejsze bóle w prawym podżebrzu, promieniujące do prawej łopatki, oraz inne objawy przedmiotowe i podmiotowe o cechach posocznico-ropniczych. Prócz tego występują objawy znamienne dla przewlekłego nieżytowego zapalenia z tą różnicą, że w zapaleniu ropnym są one wybitniejsze. Read more „Przewlekle zapalenie ukladu zólciowego”

Spróbuje zilustrowac to rozróznienie za pomoca kilku przykladów

Te wewnętrzne korelacje właśnie dlatego istnieją, ponieważ istnieje zmienna utajona zwana postawą. Jest to jedyny powód, dla którego one ze sobą korelują pisze dalej Green. Czym różni się takie pojmowanie postawy od przytoczonej poprzednio definicji Hilgarda? Są tu pewne podobieństwa, ale zauważamy też wyraźne różnice. I dla Greena, i dla Hilgarda postawa jest pewną zmienną utajoną, pewną dyspozycją do określonego zachowania się, jednakże obaj autorzy inaczej pojmują zachowanie się, w którym wyraża się postawa. Według Hilgarda (1957) postawa aktualizuje się w pewnym konkretnym, określony w sposobie zachowania się wobec przedmiotów danego rodzaju, natomiast według Greena aktualizacją postawy jest cała grupa zach0wań się różnorodnych, ale posiadających pewne cechy wspólne, mianowicie pozytywny lub negatywny stosunek względem jakiegoś przedmiotu. Spróbuję zilustrować to rozróżnienie za pomocą kilku przykładów. Z postawą w rozumieniu Hilgarda mamy do czynienia u ateisty, który będąc dawniej przez wiele lat praktykującym katolikiem, teraz jeszcze na widok księdza z sakramentami na ulicy odruchowo chce przyklęknąć, może nawet odczuwa pewien nawrót specyficznego wzruszenia. Albo inny przykład. Ktoś, kto przez kilka lat prowadził samochód prawą stroną jezdni, znalazłszy się W Szwecji, gdzie obowiązuje ruch lewostronny, zapomina o tym i ma tendencję do zjeżdżania na prawą stronę. Taki sposób ujmowania postawy jest analogiczny do przyjętego już w psychologii pojęcia nawyku lub stereotypu dynamicznego. Wskazuje na to wyraźnie podane przez Hilgarda określenie, że postawa to gotowość do reagowania w sposób wyznaczony przez ubiegłe doświadczenie. Inaczej wygląda aktualizacja postawy w rozumieniu Greena: Przypuśćmy, że mam stwierdzić na podstawie badań odpowiednim kwestionariuszem, jaka jest postawa pewnego osobnika – nazwijmy go Janem – wobec matki. Konstatuję, że na szereg pytań dotyczących matki i stanowiących swego rodzaju różne sytuacje eksperymentalne otrzymuję -odpowiedzi oceniające matkę ujemnie, to znaczy – mam przed sobą pewną ilość zachowań się, z których wszystkie mają jedną cechą wspólną: ujemny stosunek do matki. Znaczy to, że zbadałem ważniejsze płaszczyzny stosunków uczuciowych, Jana z matką i uzyskałem wynik, który pozwala sądzić, że gdy Jan znajdzie się w sytuacji, w której będzie miał do wyboru albo okazanie matce uczuć synowskich, albo obojętność, a nawet wrogość – wybierze to drugie. Postawa określa tutaj nie żadne konkretne zachowanie się, ale tytko jego typ, mianowicie jest to zachowanie się negatywne [przypisy: dyżur aptek września, zapalenie woreczka żółciowego, usg jamy brzusznej olsztyn ]

Kazdemu takiemu postepowaniu odpowiadalby inny motyw

Każdemu takiemu postępowaniu odpowiadałby inny motyw, który Jan zapewne skonstruowałby w omówionych wypadkach, a wszystkie byłyby zgodne z jego negatywną postawą wobec nowych pomysłów. Jeśli jednak postąpił tak, jak to zostało wyżej przedstawione, powstaje pytanie, dlaczego ta postawa zaktualizowała się właśnie w takim, a nie innym motywie uzasadniającym to postępowanie? Wydawałoby się, że znając tylko negatywną postawę Jana wobec nowych pomysłów nie potrafimy nadal wyjaśnić jego konkretnego postępowania w danej sytuacji, a więc powstaję wątpliwość, czy postawy rzeczywiście wnoszą coś nowego w naszą znajomość mechanizmu zachowania się. Na to odpowiemy, że istotnie, znajomość tej jednej postawy niewiele jeszcze daje nam dla wyjaśnienia motywu i działania Jana. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że w omówionej sytuacji było zaangażowanych więcej postaw Jana niż tylko ta, o której mowa była poprzednio, i dopiero wszystkie te postawy łącznie tłumaczą nam jego sposób postępowania. Najpierw – Jan był przyjacielem projektodawcy, czyli miał wobec niego postawę pozytywną. Ta okoliczność tłumaczy, dlaczego nie mógł on zganić projektodawcy w prywatnej rozmowie, występując wobec niego jako surowy zwierzchnik. Po drugie – Jan zajmował wysokie stanowisko, a rozpatrywanie nowych pomysłów należało do jego czynności służbowych. Wiadomo, też, że w stosunku do swoich obowiązków Jan miał zawsze postawę pozytywną, traktował je poważnie. Tym się znów tłumaczy fakt, że Jan nie mógł po prostu przemilczeć pomysłu, tylko musiał poszukać dla takiego kroku jakiegoś uzasadnienia i znalazł je w motywie niesienia pomocy przyjacielowi przez zatajenie pomysłu, który by go rzekomo skompromitował. Obie te postawy wyjaśniają również, dlaczego, Jan publicznie nie wyśmiał pomysłu, autorytatywnie nie dopuszczając do dyskusji nad nim: byłoby to nie- zgodne zarówno z pozytywną postawą wobec przyjaciela, jak też z poważnym pojmowaniem własnych obowiązków służbowych. Zresztą wiadomo, że Jan liczył się również z opinią publiczną, a taki sposób postępowania mógł go narazić na krytykę, był więc nie zgodny i z tą jego postawą. Okazuje się więc ostatecznie, że Jan chcąc odrzucić pomysł przyjaciela nie miał tak wielkiego, jak by mogło się wydawać, wyboru ani co do samego sposobu postępowania, ani co do wyboru motywu uzasadniającego to postępowanie. Jedynie zatajenie pomysłu umotywowane niesieniem pomocy przyjacielowi było zgodne z wszystkimi jego postawami inne zaś sposoby załatwienia sprawy musiały zostać automatycznie wyeliminowane jako sprzeczne z którąś z postaw [hasła pokrewne: usg jamy brzusznej olsztyn, przewlekłe zapalenie woreczka żółciowego, zabieg fala uderzeniowa ]